Kiedy byłem mały i ojciec zawiózł mnie nad morze, nie mogłem pojąć, że woda na horyzoncie się załamuje. To była moja pierwsza fascynacja morzem. Potem kilka razy będąc na wczasach marzyłem, by mieć coś własnego. I chcąc urealnić swoje marzenia wybrałem małą wieś rybacką Chłopy. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia powstała przystań rybac...

